pl | eng

„My House is my Language”
w Siemianowicach Śląskich

Czytano 1493 razy


Od 16 kwietnia 2013 w Muzeum Miejskim w Siemianowicach Śląskich prezentowana jest wystawa malarstwa prof. Ireneusza Walczaka pt. „My House is my Language”. To kolejna odsłona tej wspaniałej wystawy. Tym razem artyście towarzyszy pokaz prac studentów katowickiej Akademii Sztuk Pięknych, podopiecznych profesora.
http://www.muzeum.siemianowice.pl/aktualnosci.php

Powyżej: obraz Ireneusza Walczaka "Sztuka biegania – bieg im. Wojciecha Korfantego"


Z opisu artysty: Ostatnim cyklem moiich obrazów jest „ My house is my language”, którego tytuł wziął się od pierwszego obrazu z tego cyklu, „ My house is my castle”. Bardzo ważnym elementem cyklu są obrazy poświęcone gwarze śląskiej (między innymi: „ Śląski, Polski, Angielski – sztuka porozumiewania”, „ Godać – mówić”, „ Śląski – Kaszubski – Polski”). Jest to zestaw obrazów, nad którym pracowałem koncepcyjnie parę lat. Wreszcie w tym cyklu pomysł ten mógł zaistnieć. Są to obrazy pisane (np. forma tłumaczenia ze śląskiego na polski i angielski). Niektóre z nich są wzbogacone o elementy symboliki regionu. Obrazy tkane literą, to również ciekawe dla mnie rozstrzygnięcie formalne. Płótna wyglądają jak dywany lub nie kończące się przestrzenie. Tematy odnoszę również do aktualnych zjawisk historyczno – socjologicznych: „ Elka – sztuka wypoczynku”, obraz o kolejce linowej (najdłuższej nizinnej w Europie) w Wojewódzkim Parku Kultury i Wypoczynku, „ Bieg” (coroczny bieg im. Wojciecha Korfantego).

Powyżej: obraz Ireneusza Walczaka "Taki grzyb"

Z opisu artysty: Cykl obejmuje również obszar moich aktualnych zainteresowań z komentarzem do istotnych wydarzeń historycznych, tego ciągle mało znanego regionu. Dlatego musiały się pojawić takie obrazy jak „ Polonia Semper Fidelis”, „ Henryk Sławik i jego lista ocalonych”, „ Sygnatury”, czy płótno poświęcone pacyfikacji kopalni Wujek. Nie mogło zabraknąć akcentów dotyczących najciekawszych kart historii. Cykl wyróżnia się ascetyzmem formy i treści, na tyle abstrakcyjnym, by oglądający był zmuszony do odnalezienia własnego stosunku do problemu. Nie są to tematy na artystyczne fajerwerki, gdyż zbrodnie („ Obóz Zgoda” ) dokonywały się nie w abstrakcyjnym świecie obozów, lecz dotyczyły jądra tego społeczeństwa. Obrazy te są tematycznie zaangażowane w rzeczywistość i mają pomagać zrozumieć codzienność zjawiska.

Powyżej: obraz Ireneusza Walczaka "O co chodzi?" 
 


Joanna Furgalińska