pl | eng

People of the Twenty-First Century.
Fotografia pomiędzy dokumentem a sztuką.

Czytano 2488 razy


Od czasu, kiedy wydawnictwo Phaidon pod koniec października 2014 roku wydało album People of the Twenty-First Century (Ludzie z XXI wieku) Hansa Eijkelbooma, nieznany szerzej artysta spod Amsterdamu stał się nagle jednym z najbardziej rozpoznawalnych fotografów na świecie. Album cieszy się niezwykłym powodzeniem, bo rzeczywiście jest to fascynująca książka i bardzo ciekawy dokument. No właśnie. Czy można ją nazwać dokumentem?



Źródło: uk.phaidon.com/

Urodzony w 1949 roku Hans Eijkelboom jest holenderskim artystą konceptualnym, posługującym się głównie fotografią. Od ponad czterdziestu lat cichy i skromny "człowiek z ulicy" badający ludzką tożsamość, w swoim studio niedaleko Amsterdamu stworzył niezwykły dorobek, szukając odpowiedzi na pytania: kim jesteśmy i jak siebie widzimy. W swoich wczesnych pracach używał własnego wizerunku do badania wpływu wyglądu i stroju na tożsamość jednostki i jej relacje z otoczeniem. Z czasem powtarzalność codziennych obserwacji i doświadczeń sprawiła, że optyka artysty stopniowo zogniskowała się na relacjach między tożsamością człowieka, a jego światopoglądem. Dorobek Hansa Eijkelbooma jest zawarty w 50. książkach – eleganckich kolekcjonerskich fotoalbumach (ostatnie to Portraits & Cameras 1949-2009, 10-Euro Outfits, Amsterdam by Numbers i New York by Numbers). Jego prace były wystawiane w Amsterdamie, Nowym Jorku i na 30 Biennale w São Paulo w 2012 roku. Jest też autorem 3. częsciowej powieści opublikowanej przez Aperture Foundation z Nowego Jorku.


Hans Eijkelboom. Źródło: pinterest.com/


Hans Eijkelboom. 10-Euro Outfits. Źródło: liberation.fr

W czasie ostatnich 20 lat Hans Eijkelboom podróżował po miastach świata, między innymi po Szanghaju, Nowym Jorku czy Paryżu, i skrupulatnie fotografował, co widział. Robię do 80 zdjęć dziennie, prawie codziennie, 12 miesięcy w roku, mówił, nawiązując do swojego projektu Photo Notes, który teraz zmienił się w książkę Ludzie z XXI wieku. Fotograficzny album opublikowany przez Phaidon jest jego największym i najbardziej kompleksowym dziełem i zawiera 6000 zdjęć, które zebrane razem tworzą fascynujący obraz ludzkości. W "antykrawieckich" fotografiach zwykłych ludzi w codziennych ulicznych sytuacjach, udało mu się uchwycić specyficzne kompozycje wizualne – kobiety w różowych podkoszulkach, mężczyzn w czerwonych kurtkach lub dżinsowych kompletach, mężczyzn na rolkach z nagimi torsami, czy kobiety z reklamówkami Abercrombie & Fitch. Zdjęcia są pogrupowane, oznaczone datami, miastami i czasem wykonania. To połączenie i powtarzalność sprawia, że fotografie robią tak potężne wrażenie. Obejrzane oddzielnie, nie byłyby w stanie zwrócić niczyjej uwagi. Nie używam tego dziennika, aby pokazać, co dzieje się w moim życiu, ale jako metodę wizualizacji rozwoju mojego poglądu na świat, pisze artysta. Praca Eijkelbooma jest wynikiem metodycznego nawarstwiania banalności codziennego życia. Ludzie z XXI. wieku przywodzą na myśl XIX. wieczne atlasy przyrodnicze z czasów, kiedy przyrodnicy zachłysnęli się możliwościami dokumentacyjnymi fotografii i fotografowali, co się tylko dało; dokumentowali, systmatyzowali, układali. Tyle, że nie rośliny ani zwierzęta, a zwykli ludzie są tu dokumentowani. Od Amsterdamu po Nowy Jork i od Paryża po Szanghaj, fotografie te, zrobione w ciągu ponad dwudziestu lat, ukazują skumulowany portret ludzi przełomu XX i XXI wieku. Demokratyczne, apolityczne i niepowtarzalne archiwum tysięcy zdjęć obrazujących wciągający i interesujący przekrój współczesnego społeczeństwa.










Hans Eijkelboom. People of the Twenty-First Century. Źródło: thisiscolossal.com

Fotografie z albumu, z których każda z osobna jest niewiele znaczącą inwentaryzacją fragmentu rzeczywistości, w całości składają się na obszerną wypowiedź na pograniczu dokumentu, sztuki i antropologii. Praca, która z pozoru wydaje się być bezstronna, w rzeczywistości jest poszerzeniem obszaru widzialnego o nową perspektywę. Perspektywę relacji między jednostką a tłumem w globalizującym się społeczeństwie. Usystematyzowane zdjęcia są odzwierciedleniem pytania, czy społeczeństwo rozwija się w kierunku wolności, czy powolnej zmiany wolnych jednostek w konsumentów? Konsumentów, którzy choć mają więcej swobody, aby kupić, co chcą, w rzeczywistości stają się nieodłączną częścią społeczeństw zdominowanych przez interesy handlowe, których celem jest przewidywalność i wpisanie się w z góry ustalony schemat. Dokument to czy sztuka? Nieważne, czym dla Was jest ta fascynująca książka. Warto ją mieć w swojej bibliotece. Za jedyne 25$.




Hans Eijkelboom. People of the Twenty-First Century. Źródło: jornaldafotografia.com.br
 


Joanna Furgalińska