pl | eng

Sklej sobie ubranko
czyli o papierowej modzie.

Czytano 4571 razy


Moda z papieru jest, wbrew pozorom, dość popularnym zjawiskiem. I, choć największe triumfy święciła w latach 60-tych XX wieku, jej historia jest równie stara, jak historia papieru. W Chinach i Japonii tradycja papierowych ubrań istniała od starożytności. Azjaci zastępują tkaniny wodoodpornym papierem Kaki-Shibu, impregnowanym sfermentowanym sokiem z persymonek lub używają papieru shifu z pociętych pasków zużytego papieru, z których tkają materię. Na Zachodzie idea ubrań wykonanych z papieru pojawiła się w pierwszej połowie XX wieku, kiedy w czasie kryzysu gospodarczego i wojny szukano taniej alternatywny dla tkaniny. Z tego czasu pochodzą papierowe ubrania dla zmarłych, koszule męskie, krawaty i papierowe buty "trumniaki". Tradycyjne tkaniny były zwykle za drogie, a dzięki papierowym ubraniom zmarli mogli wyglądać godnie i luksusowo. Ten zwyczaj istnieje nadal w niektórych krajach, na przykład w Brazylii i Meksyku.


Źródło: thisiscolossal.com


Ubrania z Kaki-Shibu. Źródło: flickr.com

Indywidualnie projektowane ubrania, a zwłaszcza kostiumy balowe z papieru i papier-mâché wykonywano już w XIX wieku, ale prawdziwy boom na jednorazowe sukienki z papieru nastąpił w latach 60-tych ubiegłego wieku. Najwięksi projektanci mody i specjaliści od reklamy eksperymentowali z papierowymi ubraniami. Pierwszą jednorazową sukienkę z papieru stworzyli Amerykanie w 1966 roku. Firma Scott Paper Company reklamowała w ten sposób opatentowany w 1959 roku celulozowy materiał "Dura-Weve". Klienci wysyłali 1,25 dolara i kupon upoważniający do otrzymania sukni "Papierowy kaprys". W miesiąc sprzedano 500 tysięcy egzemplarzy. Rozwój pop artu i reklamy wywołał trwający kilka lat zalew papierowych sukienek i podkoszulków na ulicach USA i Europy. Przemysł tekstylny opracował nową, trwałą wersję papierowej tkaniny, czyli "Tyvek", która jest do dziś używana przez wielkie domy mody. Papierowe ciuszki nadawały się doskonale do reklamy, promocji i politycznej propagandy. Sukienki z papieru wykorzystywali w swoich kampaniach prezydenckich Richard Nixon, Eugene McCarthy, Robert Kennedy i George Romney. Obowiązywał styl "na Warhola".


Scot Paper Company. Sukienkia Papierowy kaprys. 1966. Źródło: vintagefashionlondon.co.uk


Harry Gordon. Sukienki – plakaty. 1968. Źródło: www.domusweb.it

Universal Fashions i James Sterling. Sukienki propagandowe. 60'. Źródło: ifitshipitshere.blogspot.com

Pod koniec lat 60-tych sukienki z papieru były sprzedawane w dużych domach towarowych po 8 dolarów za sztukę. Powstały nawet butiki z papierową odzieżą takich firm, jak Abraham & Strauss i I.Magnin. W szczycie popularności Mars Hosiery produkowało 100 000 sukienek tygodniowo. Z papieru produkowano także bieliznę, kamizelki męskie, suknie ślubne w cenie 15 dolarów za jeden egzemplarz, dziecięce fartuszki, a nawet płaszcze przeciwdeszczowe i stroje bikini zdatne do dwu lub trzykrotnego użycia. Jednorazowa odzież wpisała się w trend na jednorazowe przedmioty codziennego użytku, takie jak kubki, talerze, długopisy, zapalniczki, strzykawki czy maszynki do golenia. Jednak moda na jednorazowe papierowe ubrania minęła tak szybko, jak się pojawiła. Stroje zniknęły z rynku pod koniec 1968 roku, bo były niewygodne i łatwopalne, a wzory łatwo się ścierały. Choć nie są już używane na masową skalę, tkaniny celulozowe wykorzystuje się do produkcji kombinezonów roboczych jednorazowego użytku, mających zastosowanie np. w szpitalach czy myjniach.
Suknie papierowe wciąż jednak inspirują współczesnych projektantów. Krótkotrwały boom sprzed 50 lat w połączeniu z modą na lata sześćdziesiąte stał się pretekstem do śmiałych modowych eksperymentów awangardowych projektantów mody, takich jak Helmut Lang, Martin Margiela, Hussein Chalayan, Issey Miyake, John Galliano czy Jean-Charles de Castelbajac. Rosnąca świadomość ekologiczna inspiruje projekty oparte na biotechnologii, jak "BioCouture" Suzanne Lee, która produkuje ​​ubrania ze specjalnej celulozy bakteryjnej i inicjatywy związane z recyklingiem ubrań, takie jak “RRRIPP!! Paper Fashion” Issey Miyake. Nadal istnieje też rynek papierowych dodatków.


Issey Miyake. Kamiko zrobione z japońskiego papieru washi. 1982. Źródło: www.anothermag.com





Issey Miyake. Seria damskich ubrań "132 5. Issey Miyake". 2010. Źródło: www.strictlypaper.com


Jum Nakao. Paper Clothing. Źródło: tumblr.com

Ilya Plotnikov i Alexandra Zaharova. Sukienki współczesne. Źródło: bing.com



Hussein Chalayan. Airmail Dress. 1999. Źródło: domusweb.it


Papierowa torba. Źródło: hardtofind.com.au


Papierowa biżuteria z resztek gazet. Źródło: etsy.com



Julie VonDerVellen. Papierowe buty. Źródło: www.flickr.com

Papier jest tani, dostępny, łatwy w obróbce i daje wiele możliwości twórczych. Może kogoś z Was papierowa moda zaispiruje do stworzenia własnej kolekcji? Tak jak zainspirowała brytyjską artystkę Elisabeth Lecourt, która stare mapy i inne starodruki składa we wspaniałe sukienki i koszule tworząc niepowtarzalne dzieła.
Więcej papierowych ubrań i dzieł sztuki inspirowanych odzieżą możecie obejrzeć na naszym profilu na Pintereście: http://www.pinterest.com/furgaleria/paper-clothing/.


Elisabeth Lecourt. Les robes géographiques. 2012. Źródło: www.thejealouscurator.com
 


Joanna Furgalińska