pl | eng

Jaka jest wartość odżywcza warzyw w puszce?
Rzecz o cenach dzieł sztuki.

Czytano 1750 razy


Przy okazji wystawy Marka Rothko porozmawiajmy o cenach współczesnych dzieł sztuki. Ceny powyżej 80 000 000 USD rozpalają wyobraźnię jednych, u innych budzą zdziwienie i zaskoczenie. Mało wrażliwym estetycznie wydaje się, że też potrafią takie dzieła namalować. Na głupotę nie ma lekarstwa. Niemniej pytanie o realną wartość dzieła sztuki pozostaje zasadne, choć przypomina odwieczny dylemat o wartość odżywczą warzyw w puszce. Bo co wyznacza wartość dzieła sztuki? Neuroestetyka? Ilość wyświetleń w Google? A może kolekcjonowanie dzieł sztuki to tylko jedno z najdroższych i ekskluzywnych hobby, zarezerwowane wyłącznie dla miliarderów? Kupując obrazy, kupują prestiż, poczucie własnej wartości, bilet do grona wtajemniczonych czy naprawdę doznają wzniosłych uczuć obcując ze sztuką? Może dokonują tych zakupów, żeby samych siebie przekonać, że mogą mieć wszystko?

Do niedawna wydawało mi się, że najlepsze, co może zrobić artysta dla podniesienia ceny swoich dzieł, to po prostu umrzeć. Jednak casus Banksy'ego temu przeczy. Choć nie wiadomo, jak poszybowały by ceny jego dzieł, gdyby niespodziewanie zszedł z tego świata. ;-) Mural Banksy'ego, artysty ulicznego, którego prace z założenia demokratyczne i nie na sprzedaż pojawiają się na ulicach Londynu i wielu innych miast świata, został sprzedany w tym tygodniuna na aukcji w Londynie za £750 000, czyli 1 100 000 USD. "Praca niewolnicza", dzieło przedstawiające bosego chłopca zszywającego za pomocą maszyny do szycia girlandę z brytyjskich flag, to protest przeciwko konsumpcjonizmowi i wykorzystywaniu niewolniczej pracy dzieci, a jednocześnie satyra na zeszłoroczny diamentowy jubileusz królowej Elżbiety II, powstało na ścianie sklepu Poundland w Wood Green i niemal natychmist stamtąd zniknęło. Pojawiło się na aukcji w Miami, ale zostało wycofane w ostatniej chwili. Teraz pojawiło się na aukcji w Londynie i natychmiast zostało sprzedane. Co sądzicie o tym? Czy to zuchwała kradzież, czy akt odwagi i próba ocalenia dzieła przed zamalowaniem? Czy inne dzieła Bansky'ego też znikną ze ścian? Nie wątpię, że znajdzie się sporo chętnych do szybkiego wzbogacenia.


Banksy. Slave Labour. Wood Green. 2012. Źródło: http://now-here-this.timeout.com/2013/06/10/sold-wood-greens-banksy-mural-finds-a-home/

Choć obraz Marka Rothko "Orange, Red, Yellow" uchodzi za najdroższy obraz współczesny, klasyfikacja dotyczy wyłącznie dzieł sprzedanych podczas aukcji. Większość list typu "10 najdroższych obrazów, jakie kiedykolwiek zostały sprzedane" całkowicie ignoruje sprzedaże prywatne, a one obsługują większość rynku sztuki. Najdrożej sprzedane dzieła sztuki powstałe po II wojnie światowej według theartwolf.com to:

1. Jackson Pollock "Numer 5", 1948. Sprzedany za 140 000 000 USD w 2006 (sprzedaż prywatna; nabywca anonimowy). Uwzględniając inflację, wartość tej sprzedaży wynosi obecnie 161 400 000 USD.


Jackson Pollock. Number 5. Olej na płótnie. 1948.
Źródło: http://www.wikipaintings.org/en/jackson-pollock/number-5-1948-1

2. Willem de Kooning, "Woman III". 1952-53. Sprzedany za 137 500 000 USD w 2006 (sprzedaż prywatna; nabywca Steven Cohen). Uwzględniając inflację, wartość tej sprzedaży wynosi obecnie 156 800 000 USD.


Willem de Kooning. Woman III. Olej na płótnie. 1952-53.
Źródło: http://en.wikipedia.org/wiki/File:Woman3.jpg

3. Jasper Johns,"Flag". 1958. Sprzedany za 110 000 000 USD w 2010 (sprzedaż prywatna; nabywca Steven Cohen). Uwzględniając inflację, wartość tej sprzedaży wynosi obecnie 117 300 000 USD.


Jasper Johns. Flag. Kolaż. 1952-53.
Źródło: http://fashionmole.wordpress.com/tag/balmain/

4. Andy Warhol, "Eight Elvises". 1963. Sprzedany za 100 000 000 USD w 2008 (sprzedaż prywatna; nabywca anonimowy).

Andy Warhol. Eight Elvises. Sitodruk. 1963.
Źródło: http://en.wikipedia.org/wiki/File:Eight_Elvises.jpg

5. I wreszcie Mark Rothko "Orange, Red, Yellow", 1961. Dopiero na 5 miejscu rankingu.


Mark Rothko. Orange, Red, Yellow. 1961.
Źródło: thesun.co.uk


Zejdźmy jednak na ziemię. Polski rynek sztuki na razie jest w fazie kształtowania i dopiero przystosowuje do standardów ogólnoświatowych. Aktualnie jego wartość wycenia się zaledwie na 300 mln zł (obrót aukcyjny i galeryjny). Stanowi to jedynie 0,2% obrotów światowych i zdaniem ekspertów, wskazuje na jego niedoszacowanie i duży potencjał, wyceniany nawet na siedmiokrotność tej wartości (według Deloitte Art & Finance Report). Wynika z tego jednak jasno, że inwestycje w polską sztukę nie mogą się nie zwrócić, a z roku na rok staną się coraz bardziej popularne, dostępne oraz opłacalne. I to jest wiadomośc optymistyczna.  


Joanna Furgalińska