pl | eng

Podróż do Brobdingnag
– słów kilka o nowych gigantach

Czytano 4909 razy


Świat oszalał na punkcie przeskalowanych realistycznych rzeźb i instalacji. Popkultura gra z samą sobą w nową grę. U swoich żródeł miała apologię radosnej konsumpcji, teraz każe się nad tą konsumpcją zastanowić. Podważając względną wielkość i skalę obiektów, odtwarzając je w skali architektonicznej, przeczy ich znaczeniu i zmusza widza do ponownej oceny swojej obecności w świecie. Przeskalowanie obiektów pozbawia je całkowicie funkcji, ustawienie ich w skali architektonicznej nadaje im posmak surrealistycznej rzeczywistości w realnym świecie, jesteśmy do nich w relacji podobnej, jak Guliwer w Brobdingnag. Zmiana skali i odwrócenie relacji między obiektem i środowiskiem, między przestrzenią wyobrażoną i prawdziwą, stwarza wyzwanie dla widza i podważa wizualne pewniki. Obiektami tej gry są pojęcia, ludzie i ich zabawki, popkulturowe ikony, znane motywy, gadżety, przedmioty codziennego użytku, a nawet śmieci funkcjonujące jako nośniki współczesnych kulturowych znaczeń.

Ikoną tego zjawiska jest wielka Gumowa kaczka holenderskiej artystki Florentijn Hofman, która odwiedziła już wszystkie najważniejsze porty świata. Jak pisze artystka na swojej stronie:

Gumowa kaczka nie zna granic, nie dyskryminuje ludzi i nie ma politycznego wydźwięku. Przyjazna, kołysząca się Gumowa kaczka ma właściwości lecznicze: może zdefiniować i złagodzić napięcia świata. Jest miękka, przyjazna i odpowiednia dla wszystkich grup wiekowych. Praca podróżuje od 2007 roku i można ją było obejrzeć w St. Nazaire (FR), Sao Paulo (BR), Auckland (NZ), Hasselt (BE), Osace i Hiroszimie (JP), Sydney (AUS), Norymberdze ( DE), Amsterdamie (NL) i weilu innych portach świata.



Florentijn Hofman. Rubber Duck. Hong Kong. 2013 (14 x 15 x 16,5 m)
Źródło: http://www.florentijnhofman.nl/dev/project.php?id=192

Florentijn Hofman jest autorką wielu trwałych i mniej trwałych budzących uśmiech i łagodzących napięcia świata dzieł. Między innymi Grubej małpy zrobionej z gumowych japonek w Sao Paulo i szczura piżmowego w Nieuwerkerk aan den Ijssel w Holandii wykonanego ze słomy.


Florentijn Hofman. Macaco Gordo (Fat Monkey). Sao Paulo. 2010 (14 x 15 x 16,5 m)
Źródło: http://www.florentijnhofman.nl/dev/project.php?id=192



Florentijn Hofman. Musk Rat. Nieuwerkerk aan den Ijssel. 2004 (32 x 8 x 12 m)
Źródło: http://www.florentijnhofman.nl/dev/project.php?id=192

Bardzo podobny do prac Hofman jest gigantyczny Różowy królik stworzony w 2005 roku przez Gelitin collective w Artesina w Piemoncie.


Gelitin collective. Rabbit. Artesina, Piemont, Italy. 2005
Źródło: http://www.gelitin.net/projects/hase/

Prekursorem pop-artowej rzeźby monumentalnej był amerykański artysta szwedzkiego pochodzenia – Cleas Oldenburg. Jego pełne ironicznego humoru i sprzeczności prace, w większości realizowane wspólnie z żoną Coosje van Bruggen (1942-2009), znajdują się w wielu miejscach na świecie. Ich zasługą jest wprowadzenie w sferę publiczną masowo produkowanych przedmiotów codziennego użytku i podniesienia ich do rangi sztuki. Umieszczając w rzeczywistości pozbawionej naturalnego kontekstu nadnaturalnych rozmiarów klamerki do prania, piły, gumki do gumowania, kręgle, piłki, lotki do badmintona, łyżki, widelce, pieczęcie i wiele innych przedmiotów, łączy monumentalizm z banałem, drwiąc z napuszonej powagi znaków towarowych. Choć początkowo był obiektem kpin, z czasem stał się jednym z najbardziej wpływowych i innowacyjnych artystów pop-artu.
http://www.oldenburgvanbruggen.com/


Claes Oldenburg. Free Stamp. Cleveland, Ohio. 1991 (8.8 x 7.9 x 14.9 m)
Źródło: unregardcertain.fr


Claes Oldenburg. Bicyclette Ensevelie (Buried Bicycle). Paris. 1990 (koło – 2.8 x 16.3 x 3.2 m)
Źródło: http://www.smosh.com/smosh-pit/knowledge/giant-sculptures-claes-oldenburg/


Claes Oldenburg. Garden Hose. Freiburg im Breisgau. 1983 (10.8 x 2.7 x 2.2 m)
Źródło: http://www.smosh.com/smosh-pit/knowledge/giant-sculptures-claes-oldenburg/

Wiele z przeskalowanych rzeźb należy, podobnie jak gumowa kaczka, do kategorii podróżujących, nawet, jeśli zostały wykonane w trwałych technikach. Jednym z dzieł, które było prezentowane w wielu miejscach i zostało wykonane w wielu egzemplarzach, jest Bezwarunkowa kapitulacja, 7,5-metrowa rzeźba Johna Sewarda Johnsona II będąca nieautoryzowaną repliką słynnego zdjęcia Alfreda Eisenstaedta wykonanego 14 sierpnia 1945 roku na Times Square w Nowym Jorku, w dniu zwycięstwa nad Japonią. Dzieło było prezentowane w Sarasota na Florydzie, w Key West (Floryda), w San Diego (Kalifornia), w Hamilton (New Jersey), w Snug Harbor (Nowy Jork) oraz w Pearl Harbor na Hawajach. Dzieło jest szczerze nienawidzone przez krytyków, którzy uważają je za symbol amerykańskiego kiczu, ale bardzo lubiane przez turystów.


John Seward Johnson II. Unconditional Surrender. San Diego, California. 2007. (7,5 m)
Źródło: http://walking.about.com/od/trails/ig/Art-Spied-on-the-Walk/Unconditional-Surrender.htm

Johnson przerabia na przesklalowane rzeźby najważniejsze symbole Ameryki. Drugim z jego najbardziej znanych dzieł jest Forever Marilyn, niespełna 8-metrowa replika Marilyn Monroe w rozwianej sukience znana z filmu Billy'ego Wildera, a kolejnym stojąca w Chicago rzeźba God Bless America, wykonana według słynnego obrazu American Gothic Granta Wooda. Problem w tym, że dzieła swe Johnson wykonuje przy pomocy programu komputerowego, konwertującego wizerunki 2D w 3D, a to nie jest poważane przez krytykę.


John Seward Johnson II. Forever Marilyn. Chicago, Illinois. 2011. (7,9 m)
Źródło: http://www.lynnbecker.com/repeat/johnsongothic/johnsongothic.htm


John Seward Johnson II. God Bless America. Chicago, Illinois. 2009. (7,5 m)
Źródło: http://badatsports.com/2009/forget-the-olympics-what-the-second-city-really-needs-is-first-class-art-news/

Ulubieńcem krytyki jest natomiast Ron Mueck, tworzący w Londynie australijski rzeźbiarz hiperrealistyczny. Jego odtworzone w najdrobniejszych szczegółach postacie ludzkie, poprzez zmianę wielkości i skali sprawiają niepokojące wrażenie i każą widzowi zastanowić się nad kondycją człowieka. Kiedy ogladamy jego prace, zdajemy się żyć w świecie zaludnionym przez olbrzymów. Te olbrzymy wydają się być jednak niepokojąco bezbronne. Od 16 kwietnia do 29 września odbywa się w Paryżu wielka wystawa artysty, jest więc szansa obejrzeć jego rzeźby na żywo. http://fondation.cartier.com/#/en/art-contemporain/26/exhibitions/866/now-on/862/ron-mueck/


Ron Mueck. Boy. 1999
Źródło: nickabocka.wordpress.com


Ron Mueck. Drift. 2009
Źródło: boumbang.com


Ron Mueck.
Źródło: http://brothtralia2010.blogspot.com/


A u nas? W Polsce oczywiście też powstają gigantyczne rzeźby. U nas gigantomania ma swoje własne oblicze. W naszym kraju powstały dwa największe posągi religijne na świecie: posąg Chrystusa w Świebodzinie i posąg papieża Jana Pawła II w Częstochowie. Szkoda, że ich wartość artystyczna jest tak fatalna ;-(


Pomnik Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata w Świebodzinie. 2010 (36 m). Projektant: rzeźbiarz Mirosław Kazimierz Patecki z Przybyszowa
Źródło: commons.wikimedia.org


Pomnik Jana Pawła II w Częstochowie. 2013 (13 m)
Źródło:  http://polskalokalna.pl/wiadomosci/slaskie/czestochowa/
 


Joanna Furgalińska