pl | eng

Czerwona jak puchar wina, biała jak śnieżna lawina*
– o polskiej fladze w sztuce

Czytano 718 razy


100 lat zobowiązuje. W 100.lecie odzyskania niepodległości nie możemy nie zająć się najważniejszym, obok hymnu i godła symbolem Niepodległej. Symbolem wszechobecnym w naszej przestrzeni publicznej – poską flagą. Flaga Państwowa Rzeczypospolitej Polskiej – prostokątny płat tkaniny o barwach Rzeczypospolitej Polskiej i proporcji 5:8, umieszczony na maszcie. Ustawa stanowi, że barwami RP są kolory biały i czerwony, ułożone w dwóch poziomych, równoległych pasach tej samej szerokości, z których górny jest koloru białego, a dolny koloru czerwonego. Barwy flagi są odwzorowaniem kolorystyki godła państwowego, który stanowi orzeł biały na czerwonym polu. Zgodnie z zasadami heraldyki pas górny reprezentuje białego orła, a dolny czerwone pole tarczy herbowej. Według symboliki używanej w heraldyce koloru białego używa się jako reprezentację srebra, oznacza on także wodę, a w zakresie wartości duchowych czystość i niepokalanie. Kolor czerwony jest symbolem ognia i krwi, a z cnót oznacza odwagę i waleczność. Tyle o fladze mówi ustawa. A co mówią o niej polscy artyści?

Im bliżej rocznicowej daty, tym temat polskiej tożsamości staje się gorętszy. W ostatnich latach zorganizowano kilka wystaw dotyczących różnych aspektów polskości i definiującej ją symboliki: Późna polskość. Formy narodowej tożsamości po 1989 roku w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski (2017), Ojczyzna w sztuce w krakowskim MOCAKu (2018), Historiofilia. Sztuka i polska pamięć w Starej Drukarni Naukowo-Technicznej w Warszawie (2017), Dziedzictwo w Pałacu Kultury (2017), Polki, patriotki, rebeliantki w galerii miejskiej Arsenał w Poznaniu (2017) oraz Flaga w Galerii Narodowego Centrum Kultury Kordegarda w Warszawie (2017) – wystawa dzieł z motywem narodowej flagi w sztuce współczesnych polskich artystów. Z wystaw tych wynika oczywisty wniosek, że jesteśmy na etapie definiowania na nowo polskiej tożsamości. Polska symbolika to już nie (lub nie tylko) bociany, łany zbóż, wierzby przydrożne, Chopin i Pan Tadeusz. To już skansen. Co nas zdefiniuje? Czy przeważy wątek martyrologiczno-traumatyczny, czy uda nam się znaleźć w sobie narodową radość i optymizm okaże się w najbliższej przyszłości.



Ireneusz Walczak, Niektórzy Polacy już się nauczyli patriotyzmu. 2010 Źródło: http://rynekisztuka.pl


Najbardziej chyba znanym dziełem z motywem polskiej flagi jest obraz Polacy formują flagę narodową z 1989 roku Włodzimierza Pawlaka – jednego z najbardziej znaczących polskich artystów współczesnych, malarza, performera, teoretyka sztuki oraz poety, w młodości członka Gruppy. Niejako kontynuacją obrazu jest cykl Dzienniki, nad którymi artysta pracuje do dziś. Na flagach naniósł kreski na podobieństwo tych kreślonych przez więźniów, sugerujące odliczanie dni do szczęśliwego końca. To na znak pamięci o wszystkich, którzy przyczynili się do odzyskania wolności.


Włodzimierz Pawlak. Polacy formują flagę narodową. 1989. autor zdjęcia: Krzysztof Wilczyński, ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie Źródło: owzpap.org


Włodzimierz Pawlak, Polacy formują flagę narodową, 1997-98 Źródło: obieg.pl


Włodzimierz Pawlak. Z cyklu Dziennik, 22 II – 17 VI. 2016. Źródło: artlibra.pl


To niejedyne obrazy Pawlaka z motywem narodowej flagi. W roku 1986 namalował obraz Nostalgia, podejmujący temat wpływu politycznej ideologii na codzienność lat 80. XX. Z kolei katastrofa smoleńska z 10 kwietnia 2010 roku stała się pretekstem do namalowania cyklu Anatomia samolotu, będącego kolejną wariacją na temat polskich barw narodowych. Mocny, jednoznaczny znak-symbol zamienia się w niezliczoną ilość fragmentów polskiej flagi.


Włodzimierz Pawlak. Nostalgia. 1986. Źródło: msl.org.pl


Włodzimierz Pawlak z cyklu „Anatomia samolotu. 2012. Źródło: wydarzenia.o.pl


Włodzimierz Pawlak z cyklu „Anatomia samolotu. 2012. Źródło: wydarzenia.o.pl


Bardzo ciekawą interpretacją polskiej flagi są obrazy Pawła Susida, malarza, rysownika, projektanta, pedagoga – absolwenta warszawskiej ASP. Jego zwięzłe formy malarskie opatrzone sarkastycznymi komentarzami inteligentnie puentują otaczającą nas rzeczywistość. Relacja między slowem-znakiem a lapidarną formą czyni obrazy Susida pozornie podobnymi do plakatów, jednak między treścią a formą jest celowa niespójność, a przekaz ma wytrącić odbiorcę z utartych schematów i skłonić do refleksji.


Paweł Susid. Bez tytułu /NUDA. 2007. fot. Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski. Źródło: culture.pl


Paweł Susid. Różnica między flagą japońską a polską. Źródło: culture.pl


Paweł Susid. Flagi: monako, polska, indonezyjska. Źródło: culture.pl


Paweł Susid. Naród zasłania człowieka. 2006. Źródło: galeria-arsenal.pl


Biało-czerwona flaga towarzyszy wszystkim narodowym tragediom, a w obrazach występuje często wymiennie z pojęciem naród. Mówimy naród, a w domysle flaga. Mówimy flaga, a w domyśle naród. Nic tak dobrze nie sprzedaje narodowej traumy jak kropla krwi utoczona z czerwonego sztandaru. Wiedział o tym dobrze zmarły niedawno Edward Dwurnik, jeden z najbardziej znanych i charakterystycznych polskich malarzy. Namalował dwa obrazy dotyczące Poznańskiego Czerwca 1956 – Poznań 1956 i portret Władysława Gomułki, którego rok 1956 wyniósł do władzy, ale jako przywódca PRL był po drugiej stronie barykady. Choć walczący robotnicy i Gomułka cele mieli przeciwstawne, występują pod tym samym biało-czerwonym sztandarem. Uniesiony przez polską flagę I Sekretarz KC PZPR urasta na tym portrecie do rangi mitycznego symbolu.


Edward Dwurnik. Poznań 1956. Źródło: gloswielkopolski.pl


Edward Dwurnik. Władysław Gomułka. 1988. Źródło: mzl.zgora.pl


Wolna Polska też ma swoje protesty pod flagą biało-czerwoną, bo flaga przydaje protestom znaczenia. Nieważne czy protest jest za czy przeciw, czy chodzi o pieniądze, godność czy o ciepłą wodę w kranie. Doskonale ilustruje to wykonany w charakterystycznym komiksowym stylu obraz Poręba Spytkowska Marcina Maciejowskiego, współtwórcy słynnej Grupy Ładnie.


Marcin Maciejowski. Poręba Spytkowska. 2002. Źródło: zacheta.art.pl


Na wystawie Późna polskość w CSW znalazła się praca fotograficzna To nie jest flaga z 2004 roku. Autorem flagi, która nie jest flagą jest Oskar Dawicki,, a tematem dzieła jest polska hipokryzja i narodowe zamiatanie trudnych spraw pod dywan. Krzysztof Wojciechowski na wystawie Flaga w Galerii Kordegarda przedstawił animację video Streszczenie z 2007 roku, ukazującą wieczny cykl niszczenia i odradzania polskiej flagi. Dla optymistów ważne jest, że zawsze się odradzamy, dla pesymistów, że wciąż tracimy wolność i suwerenność. Na temat tego, w którym miejscu cyklu jesteśmy dziś, zdania są podzielone. Czy ten chocholi taniec się zatrzyma? Tego nie wie nikt...


Oskar Dawicki. To nie jest flaga. 2014. fotografia dzięki uprzejmości galerii Raster Warszawa, fot. Oskar Dawicki Źródło: culture.pl


Krzysztof Wojciechowski. Streszczenie. Video. 2007. Źródło: warsawnow.pl


Dziełem spinającym wystawę Flaga jest szablon z grudnia 1981 roku Piotra Młodożeńca, który powstał jako protest przeciwko wprowadzeniu stanu wojennego. To bardzo istotny głos w postrzeganiu polskiej flagi i bardzo ważny niegdyś plakat. Czy w przyszłości w naszej tożsamości przeważy wątek martyrologiczny, czy może sarkastyczno-ironiczny, jak w rysunku satyrycznym Marka Raczkowskiego? Sami musimy zdecydować czy krew z flagi utoczymy tylko w obliczu ostatecznego zagrożenia, czy wystarczającym bodźcem jest to, że ktoś nam chce wmówić, że białe jest czarne.


Piotr Młodożenie. Grudzień '81. Źródło: nck.pl


Marek Raczkowski. Białe jest czarne Źródło: polityka.pl




*tytuł zaczerpnięty z wiersza Pieśń o fladze K.I.Gałczyńskiego  


Joanna Furgalińska