pl | eng

Tape Art.
Washi, duct, scotch i inne taśmy klejące w służbie sztuki.

Czytano 3268 razy


Dickowi Drew z firmy 3M, który w 1925 roku wpadł na pomysł wyprodukowania taśmy klejącej dla warsztatów samochodowych, służącej do zabezpieczania malowanych aut, na pewno nie śniło się, że jego wynalazek będzie w XXI wieku tak chętnie używany przez artystów. W tamtych czasach sztuka kojarzyła się głównie z farbami i pędzlem. Taśma klejąca doskonale odpowiada duchowi naszych czasów. Jest jednocześnie medium i narzędziem. Dzieła sztuki przy jej pomocy tworzy się szybko i bez zbędnego namysłu. Nie brudzi rąk, nie musi schnąć, można stosować ją bezpośrednio na ścianie, jest kolorowa i przyjazna. Wystarczy trochę wyobraźni. Dziś sztuką jest to, co się za sztukę uważa, nie ma więc problemu, że nie dość szlachetna. I choć kojarzy się głównie ze sztuką uliczną, nie myślcie, że używana jest wyłącznie przez artystycznych partyzantów. Równie często można spotkać ją w galeriach i poważnych muzeach.


Maurizio Cattelan. A Perfect Day. 1999. Źródło: perrotin.com
 

Wiggle Side Chair Franka O. Gehry.
Meble z tektury – moda czy dziejowa konieczność?

Czytano 7533 razy


Do wyprodukowania 1 kg papieru potrzeba 2 kg drewna. Do wyprodukowania 100 kg papieru potrzeba dwa średniej wielkości drzewa. Aby wyprodukować 1 t papieru, trzeba ściąć średnio 17 drzew. Jedno drzewo produkuje w ciągu roku tlen zaspokajający potrzeby 10 osób. Każda tona odzyskanej makulatury pozwala na zaoszczędzenie 1200 l wody w papierni oraz 2,5 metrów sześciennych przestrzeni środowiska. Na całym świecie, także w Polsce, wyrzuca się papier, do produkcji którego ścięto wiele drzew. A przecież makulatura to najłatwiejszy do ponownego wykorzystania i przetworzenia surowiec wtórny. Przetwarzając surowce wtórne, można znacząco ograniczyć wykorzystanie surowców pierwotnych. Produkcja mebli z tektury wydaje się być racjonalnym pomysłem, wywodzącym się z zasady zrównoważonego rozwoju. A jeśli są to meble zaprojektowane przez Franka Gehry'ego, to ich sukces jest gwarantowany. Jego krzesło Wiggle Side Chair z prasowanego kartonu w pełni zasłużyło na miano ikony dizajnu.



Frank Gehry. Wiggle Side Chair. 1972. Źródło: design-museum.de
 

Kto, co i za ile?
Zaskakujące fakty o kolekcjonowaniu sztuki w dobie internetu.

Czytano 2024 razy


Kolekcjonowanie sztuki stało się modne. Kolekcjonowanie sztuki jest sexy. Jeśli jest efektem pasji, może przynieść właścicielom niezłe zyski. Nie należy jednak kolekcjonerskiej pasji traktować jako sposobu na zarobienie łatwych pieniędzy, choć takie podejście jest popularne wśród współczesnych kolekcjonerów. Inwestowanie w sztukę jest obarczone sporym ryzykiem, a ewentualne zyski to pieśń przyszłości. Dlatego najlepiej kupować te dzieła, które do nas przemawiają, bo tylko z nimi jesteśmy w stanie nawiązać głebszą więź. Być może ta osobista więź z dziełem, to największy zysk z kolekcjonerskiej pasji.

Podczas TEFAF Maastricht 2014 (The European Fine Art Fair) – największych targów sztuki w Europie – towarzystwo ubezpieczeniowe AXA Art przeprowadziło internetowe ankiety wśród 1000 swoich klientów – obecnych i potencjalnych kolekcjonerów dzieł sztuki. Efektem tych badań jest raport zatytułowany Kolekcjonowanie sztuki w epoce cyfrowej. Niektóre wnioski z raportu są zaskakujące.


TEFAF Maastricht 2014. Źródło: tefaf.coml