pl | eng

Życie wśród sztuki.
Jak stworzyć galerię ścienną we własnym salonie?

Czytano 1717 razy


Kupowanie i kolekcjonowanie dzieł sztuki to jedna z najbezpieczniejszych inwestycji. Dotyczy to także sztuki współczesnej. To również najprzyjemniejszy rodzaj inwestowania. Osobom wrażliwym na piękno sztuki i ceniącym obcowanie z nią, kolekcjonowanie dzieł sprawia wielką radość. Z czasem ich gromadzenie wciąga, staje się hobby kolekcjonera, który o sztuce wie coraz więcej i wybiera dzieła świadomie, kierując się własnym gustem i intuicją, a nie panującą modą, sztucznie podbijającą ceny dzieł sztuki. Polegając na własnej wiedzy i poczuciu estetyki, można stać się właścicielem pokaźnej kolekcji, nie angażując w to nadmiernych środków finansowych. Zwłaszcza, jeśli kolekcjoner sprofiluje się na, wspaniałą przecież, polską grafikę lub plakat. Sztuka wymaga jednak miesca do ekspozycji i w tym wypadku to nie sky is the limit. Często spotykam się z kolekcjonerami, którzy upodobali sobie jakieś dzieło i chętnie by je kupili, ale nie mają już miejsca na jego wyeksponowanie. Jedynym sposobem, poza wybudowaniem większego domu, jest konsekwentne i racjonalne tworzenie we wnętrzach galerii ściennych. Wtedy być może uda się uniknąć aranżacyjnego chaosu.


Źródło: lacloserie.tumblr.com
 

Przycinajcie z umiarem.
O sztuce kolażu przy okazji wystawy Wisławy Szymborskiej w MOCAKu.

Czytano 4079 razy


Wisława Szymborska. Kolaże.
MOCAK. Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie. 02.02.2014 - 13.04.2014
http://www.mocak.pl/kolaze


Impulsem do zorganizowania w krakowskim MOCAKu wystawy Wisława Szymborska. Kolaże, była chęć ukazania bogatej i złożonej osobowości artystycznej noblistki w szerokim kontekście. Na jej twórczość składają się bowiem: poezja poważna, poezja niepoważna oraz wyklejanki. Interpretowanie jej dzieł wybiórczo zubaża i pokazuje niepełny, a więc nieprawdziwy obraz artystki. Minimalistyczne pocztówki wykonane techniką kolażu poetka tworzyła od końca lat 60-tych, przez niemal 40 lat, i przez lata rozsyłała je przyjaciołom i znajomym. Ale tylko tym, jak mawiała, którzy potrafili je zrozumieć. Pozostali dostawali zwykłe kartki pocztowe. Nie wiadomo dokładnie, ile ich powstało, ale szacuje się, że tysiące. Kompozycje zaskakują bogactwem nowych znaczeń, wynikających z niekonwencjonalnego łączenia obrazów i słów. Kolaże Wisławy Szymborskiej to swoiste wierszyki wizualne. Kluczem do zrozumienia wyklejanek, podobnie jak do jej poezji, jest ironia, która pozwala spojrzeń na świat z dystansu. Według Michała Rusinka, sekretarza Wisławy Szymborskiej, ironia ma zakorzenienie światopoglądowe i filozoficzne, a językowa figura, literacki koncept, logiczny paradoks czy aporia, surrealistyczne zderzenie nieprzystających elementów to nie TYLKO zabawa. To AŻ zabawa. A zabawę trzeba traktować szczególnie poważnie, mawiała poetka.


Wisława Szymborska. Kolaż. Źródło: furgaleria.pl
 

Czego nie widać w Warszawie?
Polska sztuka dzisiaj.

Czytano 2250 razy


Co widać? Polska sztuka dzisiaj.
Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. 14.02 - 01.06.2014
http://cowidac.artmuseum.pl/pl


W pawilonie Emilia, który jest tymczasową siedzibą Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, trwa przegląd tego, co dzisiaj tworzy się w Polsce. To manifestacja znaczenia środowiska młodej polskiej sztuki i pierwsza od ponad dziesięciu lat tak obszerna jej prezentacja. 87 artystów, 87 różnorodnych postaw i spojrzeń na rzeczywistość. Trudno znaleźć wspólny mianownik wśród tak różnorodnych narracji. Ale niewątpliwie o pokazanie tej różnorodności kuratorom chodziło.

Z tekstu kuratorów:

Wystawa koncentruje się na tym, jak artyści definiują swoją rolę społeczną, jak określają swoje powinności wobec widza oraz negocjują relacje z instytucjami. „Co widać. Polska sztuka dzisiaj” to przegląd sposobów widzenia i postrzegania, pożądania, bycia razem i bycia samemu, rozumienia rzeczywistości, relacji do przeszłości i przyszłości. Wystawa dotyczy zarówno przestrzeni prywatnej artystów, budowania relacji z obiektami codziennego użytku czy architekturą, jak i – wciąż niepoddanego – terytorium zmiany społecznej, prób modyfikacji świata za pomocą narzędzi sztuki.
Wystawa „Co widać. Polska sztuka dzisiaj” pokazuje to, co aktualne na polskiej scenie artystycznej, grupując prace i zjawiska artystyczne w szereg narracji. Jednym z wyraźnie rysujących się wątków jest wyczerpanie strategii awangardowych oraz poszukiwanie inspiracji w obszarach, które mogłyby uchodzić wcześniej za„skompromitowane”, na przykład w sztuce nieprofesjonalnej, w rzemiośle, w akademizmie. Nowych sprzymierzeńców zyskuje sztuka „mieszczańska”, współczesna plastyka czy też sztuka tworzona poza miastem (nowoczesny folklor), powstająca wbrew głoszonym niedawno opiniom, że sztuka współczesna to zjawisko wyłącznie miejskie. Pokazujemy współczesne odsłony sztuki krytycznej, feministycznej i nowomedialnej.




Paweł Althamer. Koziołek Matołek. 2013. Źródło: cowidac.artmuseum.pl