pl | eng

In casa, un espresso come al bar!
Bialetti Moka Express – ikona światowego dizajnu

Czytano 1945 razy


Dziś proponuję wakacyją podróż do Włoch. Któż nie lubi boskiego smaku oryginalnego włoskiego espresso?

Kawiarka Moka Express firmy Bialetti to najpopularniejsza ikona światowego dizajnu – liczba wyprodukowanych egzemplarzy sięga obecnie ponad 200 milionów. Jest także najczęściej kopiowanym ekspresem do kawy. Największą popularnością cieszy się w Europie i Ameryce Łacińskiej. Jak na ikonę przystało, każde szanujące się muzeum nowoczesnego przemysłu lub wzornictwa posiada kilka egzempalrzy wśród eksponatów: MoMA, Wolfsonian–Florida International University, Narodowe Muzeum Dizajnu Cooper–Hewitt w Nowym Jorku, London Design Museum, London Science Museum i wiele innych na całym świecie. Moka to domowy ekspres, który postawiony na zewnętrznym palenisku produkuje espresso przez przepuszczenie gorącej pary pod ciśnieniem przez zmieloną kawę. Kawiarki Moka produkowane są w różnych rozmiarach, pozwalających na przygotowanie od jednego do osiemnastu 50 ml kubków. Wiele obecnych modeli, podobnie jak prototyp, jest wykonanych z aluminium, z bakelitowymi uchwytami. Powodem, dla którego Alfonso Bialetti wymyślił Moka Express była potrzeba uzyskania takiego smaku i jakości, jakie charakteryzowało napój profesjonalnie parzony w barach kawowych.

Moka Express firmy Bialetti. Źródło: Pinterest
 

Artyści w piaskownicy
czyli ślady na piasku i kręgi na wodzie

Czytano 2454 razy


Któż z nas nie lubił pobawić się w piasku? Artysta ma łatwiej. Artyście wolno. Artysta może to robić bezkarnie w każdym wieku. Praca z piaskiem w charakterze tworzywa ma tę zaletę, że kiepskimi dziełami nie zaśmieca się świata, są samodegradowalne. Czasem jednak dzieła są bardzo ciekawe, wtedy ich trochę żal. Na szczęście zostaje dokumentacja fotograficzna i filmowa oraz miejsce, na którym może powstać następne dzieło. Zapraszam na subiektywny przegląd dzieł sztuki wykonanych z piasku. Korzystajcie z lata, bałtyckie plaże są płaskie i szerokie. Może znajdziecie tu odrobinę inspiracji?



Jim Denevan. Rysunki na plaży w Kalifornii
Źródło zdjęć: jimdenevan.com
 

Sugar art.
Jaka jest zawartość cukru w sztuce?

Czytano 5457 razy


Czy cukiernik to zawód artystyczny? Większość z Was odpowie, że to rzemiosło. A jeśli cukiernik skończył jedną z renomowanych szkół artystycznych i wystawia w najlepszych galeriach na Manhattanie? A cukier to po prostu materiał, z którego powstają dzieła sztuki? Okazuje się, że praca w cukrze to wcale nierzadkie zjawisko. Zapraszam na przegląd najbardziej znanych światowych "cukierników". Tworzą bardzo różne dzieła i na pierwszy rzut oka nic, poza materiałem, ich nie łączy. Po bliższym zastanowieniu jasne jest jednak, że łączy ich także nieprawdopodobna kreatywność i niesamowita wyobraźnia.



William Lamson. Solarium. 2012. Mountainville, New York.
Źródło: http://www.williamlamson.com/index.php/20-solarium 
 

Gadał dziad do obrazu
– o sztuce w domowych wnętrzach

Czytano 1240 razy


Nie mam wątpliwości, że sztuka jest ludziom potrzebna. I nie tylko z powodów metafizycznych, intelektualnych i filozoficznych, te potrzeby są oczywiste. Jestem także pewna, że sztuka jest jedną z najlepszych i najpewniejszych inwestycji, zwłaszcza długookresowo. Ale większość ludzi ceni sztukę wyłącznie dzięki walorom estetycznym. To niewątpliwie wartość dodana inwestowania w sztukę, która nie dość, że przynosi realne korzyści, to cieszy oczy, oddziałuje na nasze zmysły, wyzwalając emocje, poszerza nasze horyzonty. Zapewne są tacy, których cieszy widok stosów ułożonych z monet lub pliki banknotów, ale przyjemność odczuwana w takiej sytuacji jest dość płaska, bo pieniądz nie jest sam w sobie żadnym dobrem, jest tylko dobrem potencjalnym, obietnicą konsumpcji. Dobry obraz wiszący nad kanapą ma ten walor, że jest dobrem raczej nie tracącym na wartości i w każdej chwili zbywalnym, a przyjemność obcowania z nim jest dodatkowym bonusem. Dzieła sztuki to chyba jedyna kategoria zakupów spełniająca kryteria "zjeść ciastko i mieć ciastko".

Źródło: www.digsdigs.com