pl | eng

Knitted and crochet
O sztuce dzierganej.

Czytano 2110 razy


Dawniej długie jesienne i zimowe wieczory były czasem kojarzącym się z ręcznymi robótkami. Kiedyś panie dziergające na drutach lub szydełku były popularnym widokiem. Robienie na drutach wydaje się teraz nieco archaiczne i zbyt czasochłonna, jak na dzisiejsze standardy. Nie jest już tak powszechną umiejętnością, jak kiedyś. Trzydzieści lat temu, w siermiężnych czasach komuny, było koniecznością. Ręczne dzierganie stało się dziś elitarną umiejętnością i z mainstreamu przeszło do sfer aspirujących. Ręczne robótki awansowały nawet do sfery sztuki wysokiej i coraz częściej można je obejrzeć w galeriach. Zapewne jest to związane z artystycznym awansem kobiet, jednak to medium nie jest wyłącznie kobiecą domeną. Także mężczyźni zaczynają się nim posługiwać, a to już zakrawa na genderową rewolucję.


Źródło: notquitesnowwhite.com

Cóż więc wydziergali artyści?
Nowojorska artystka, urodzona w 1979 roku Orly Genger potrafi wydziergać na drutach monumentalne rzeźby plenerowe. Łącząc techniki rzeźby wielkofomatowej z rozszerzonym pojęciem rzemiosła i tkaniny artystycznej, tworzy formy organiczne z malowanych połaci tkanej liny. Używając technik tkackich, szydełkowania, dziergania na drutach, splotów i węzłów, spędza wiele miesięcy nad stworzeniem jednej pracy z ciężkich sznurów lub lin. W swoim ostatnim, wykonanym w 2014 roku w Austin w Texasie projekcie Current, korzystała z recyklingu lin używanych do połowu homarów, zakupionych od lokalnych rybaków. Trójwymiarowe formy pokrywające kaskadowo ogromny teren Laguna Gloria, przywodzą na myśl dzieła minimalistów z lat 60. XX wieku. Dzieło jest cały czas dostępne dla publiczności, która może chodzić wokół instalacji rzeźbiarskiej, a zaprogramowanym elementem dzieła jest interakcja społeczna i gra z otoczeniem. Artystka ma na swym koncie wiele ciekawych instalacji rzeźbiarskich, jak Red, Yellow and Blue wykonane w 2013 roku w Madison Square Park w Nowym Jorku, czy Big Boss z 2010 roku. Więcej prac można obejrzeć na stronie artystki: http://orlygenger.com/site-specific/.



Orly Genger. Current. Austin. 2014. Źródło: thecontemporaryaustin.org




Orly Genger. Red, Yellow and Blue. NY. 2013. Źródło: orlygenger.com


Orly Genger. Big Boss. MO. 2010. Źródło: orlygenger.com


Orly Genger. Masspeak. NY. 2007. Źródło: orlygenger.com




Orly Genger. Works. Źródło: orlygenger.com

Kanadyjska artystka Sarah Maloney przy pomocy ręcznych robótek zgłebia tematykę ludzkiej tożsamości, interesuje ją zarówno wnętrze, jak i to, co na zewnątrz jednostki, zarówno w aspekcie duchowym, jak dosłownie pojmowana cielesność. Artystka zaczęła zgłębiać temat w 1989 roku. Wróciła do tematu, realizując zakończony w 2012 roku projekt Skin, nad którym pracowała z przerwami przez dziewięć lat. Jest to dzieło wyobrażające naturalnych rozmiarów kobiecą skórę, wykonane z około 400 tysięcy maleńkich szklanych koralików i nici nylonowej. Przywodzi na myś ubranie. Wykonanie dzieła było niezwykle pracochłonne, bowiem każdy koralik musiał być dodawany osobno.





Sarah Maloney. Knitted works. 1989. Źródło: smaloney.com





Sarah Maloney. Skin. 2012. Źródło: smaloney.com

Sonya Philip, mieszkająca w Kalifornii artystka pochodząca z filipińsko-australijskiej rodziny, od dziecka zajmowała się robótkami ręcznymi – szyciem, haftem, dzieganiem, filcowaniem. Jako artystka nadal korzysta z tych umiejętności. Jej dzieła rodzą się z cierpliwości. Fascynuje ją pomieszanie prostoty i skomplikowanego procesu, które łączą się w przedmiotach wykonywanych własnoręcznie. Jej projekt Ordinary objects (Zwykłe przedmioty) rozpoczął się od dochodzenia, czy to możliwe, aby na drutach połatać papierowy kubek do kawy. Jaka interakcja zajdzie, gdy w najzwyklejsze codzienne przedmioty zaingerujemy dzianą aplikacją? Powtarzany cyklicznie motyw staje się kreatywnym zakłóceniem produkowanych seryjnie przedmiotów. Więcej prac artystki można obejrzeć na jej stronie: http://www.sonyaphilip.com/about.html.








Sonya Philip. Ordinary objects. 2010. Źródło: sonyaphilip.com

Brytyjska artystka Freddie Robins dziergając dzieła sztuki na drutach, szydełku i maszynie dziewiarskiej, bada krzyżowanie się pojęć sztuki, rzemiosła i wzornictwa. Łącząc je w elegancki i dowcipny sposób podważa sens podziału na te kategorie. Używając drutów do robótek ręcznych bada istotne problemy współczesności: identyfikacji narodowej i narodowościowej, płci i kondycji ludzkiej, a także uprzedzeń kulturowych otaczających dziewiarstwo, jako rzemiosło. Jej prace, zawierające zarówno humor, jak i strach, mają na celu zakłócić odbiór dziewiarstwa, jako medium biernego i łagodnego.






Freddie Robins. The Perfect. 2007. Źródło: freddierobins.com

W 2000 roku nowojorska artystka Janet Morton zrealizowała wystawę rzeźb wykonanych z dzianiny. Żywiołowe, ręcznie robione rzeźby mówią o uświęconej tradycji sporządzenia rzeczy dla ludzi, których kochamy. Artystka dzięki niecodziennemu medium przenosi zwykłe rzeczy do bezczasu i pamięci zbiorowej.





Janet Morton. Bez tytułu. 2000. Źródło: textilemuseum.ca

Nowojorski artysta Nathan Vincent (mężczyzna!) przy pomocy szydełka i włóczki bada uprawnienia płci i wyzwania wynikające z odejście od tradycyjnych norm płciowych. Kwestionuje narzucone płciom role, poddając w wątpliwość znaczenie przymiotników: męski i żeński. Krytykuje stereotypowe podejście mediów do płci, tworząc męskie obiekty za pomocą kobiecych robótek, takich jak szydełkowanie, szycie i aplikacja. W serii Serwetki pracuje nad symbolami i znakami męskości, odtwarzając je w uroczej kobiecej konwencji robótek swojej babci. W serii Boys toys (Chłopięce zabawki) zwraca uwagę, w jaki sposób poprzez zabawki tworzymy normy płciowe dla dzieci. Szkolenie rozpoczyna się na długo przed osiągnięciem dojrzałości płciowej.



Nathan Vincent. Serwetki. 2013. Źródło: thejealouscurator.com




Nathan Vincent. Boys toys. 2011. Źródło: nvands.com

Kanadyjski artysta z Toronto – Doug Guildford to kolejny szydełkujący mężczyzna. Artysta wcześniej zajmował się rysunkiem i grafiką warsztatową. Dziesięć lat temu zmienił medium, zaczął zbierać liny, druciane siatki i sprzęt wędkarski, nauczył się szydełkować i zaczął ze znalezionych materiałów tworzyć rzeźbiarskie dzieła sztuki zogniskowane wokół morza. Jego imponujące rzeźby wykonane na szydełku z drutu metalowego wydają się po kobiecemu miękkie i wrażliwe.






Doug Guildford. Objects. 2010. Źródło: crochetconcupiscence.com, digitalmediatree.com

Jerry Bleem z Chicago to katolicki ksiądz, artysta, nauczyciel, pisarz i franciszkanin, który zdobył tytuły magistra sztuk pięknych i magistra teologii. Bleem uwielbia w swojej sztuce poruszać kontrowersyjne tematy, jak polityka czy religia. Co ciekawe, korzysta do tego z miękkiej sztuki szydełka. Ostatnio zrealizował szydełkowaną serię Nacjonalizm posługując się symbolem amerykańskiej flagi.




Jerry Bleem. Nacjonalizm. 2008. Źródło: jerrybleem.com

Oczywiście wśród artystów szydełkujących i dziergających na drutach mężczyźni są w mniejszości. Robótki ręczne są nadal postrzegane jako zajęcie kobiece. Zapewne dlatego w polskim języku istnieje to protekcjonalne słowo "robótki". Kobiece prace nadal są nacechowane pośledniością i uważane za zajęcia mniej ważne. Zapewne dlatego mężczyźni sięgają po druty rzadziej. Ale sięgają i może niedługo normalnym widokiem będzie małżeństwo artystów siedzące przed kominkiem i dziergające dzieła sztuki? ;-) O innym obliczu dzierganej sztuki – yarn bombingu możecie przeczytać tu:  www.furgaleria.pl/blog/37/Czas+ogacić+miasto+na+zimę+czyli+o+yarn+bombingu.html.  


Joanna Furgalińska