pl | eng

Od subkultury do koniunktury
Czy Banksy da się złapać?

Czytano 1463 razy


W poprzedni poniedziałek amerykański portal National Report opublikował wiadomość, że brytyjska policja zatrzymała w Watford na przedmieściach Londynu brytyjskiego artystę ulicznego, znanego jako Banksy. Twierdzili oni, że za pseudonimem kryje się 35-letni Paul Horner z Liverpoolu, który został aresztowany pod zarzutem wandalizmu, organizowania spisku, ściągania haraczy i podrabiania towarów. Raport szybko zaczął krążyć w mediach społecznościowych, ale, podobnie jak inne dziennikarskie rewelacje na tej stronie, okazał się być całkowicie fałszywy. Wiadomość głosiła, że Banksy został wytropiony przez "24-hour Anti-Graffiti Task Force", które w jego studio w Londynie zarekwirowało tysiące fałszywych dolarów i projekty przyszłych aktów wandalizmu. Specjalizująca się w street-arcie publicystka Jo Brooks potwierdziła w "The Independent", że aresztowanie Banksy'ego jest mistyfikacją. Historia wywołała gwałtowną reakcję oburzonych komentatorów w mediach społecznościowych. Użytkownicy Twittera mocno skrytykowali Metropolitan Police z Londynu za marnowanie sił i środków na łapanie ulicznego artysty, w czasie gdy na wolności pozostaje wielu niebezpiecznych przestępców.


Aresztowanie Banksy'ego wg. National Report. 2014. Źródło: nationalreport.net

Podobno mityczny Banksy jest niezwykle ulotny i mało wiadomo o artyście, którego prawdziwa tożsamość pozostaje tajemnicą. Podobno. Bo, mimo, że z punktu widzenia prawa dzieła Banksy'ego są nielegalne, zniszczenie jego muralu jest uważane za przestępstwo, a wandalami zajmują się sądy. Czy to nie objaw społecznej schizofrenii? David William Noll, recydywista, jeśli chodzi o bezczeszczenie murali Banksy'ego, przyznał się w listopadzie 2013 roku do zniszczenia dwóch malowideł najsłynniejszego twórcy street-artu w Park City w stanie Utah, lecz obiecano odstąpić od orzeczonej kary więzienia, pod warunkiem wpłacenia przez Nolla 13 000$ na koszty ich rekonstrukcji do dnia realizacji wyroku. W sumie jest on odpowiedzialny za cztery akty wandalizmu dokonane na dziełach Banksy'ego, za które zasądzono mu 60 dni prac społecznych oraz 3 lata kary pozbawienia wolności w zawieszeniu. Na YouTube Noll wyraził frustrację z powodu niesłabnącej popularności prac Banksy'ego. Nagrał i opublikował materiał z sobą w roli głównej, malującym na muralach Banksy'ego w Park City i w Los Angeles z komentarzem, że to tylko graffiti, a on po prostu namalował na nim swoje dzieło. Trudno nie przyznać racji Nollowi, bo skoro ściga się Banksy'ego za akty wandalizmu, to może zamalowanie tych aktów jest aktem obywatelskiej odpowiedzialności? Od czasu do czasu znajdują się też "odpowiedzialni" stróże prawa, których mieszanka gorliwości i ignorancji popycha do zamalowywania dzieł Banksy'ego.


Banksy. Mural z Clacton-on-Sea. Wlk. Brytania. 2014. Źródło: news.artnet.comt

Na początku października przedstawiciele samorządu lokalnego w brytyjskim mieście Clacton-on-Sea bezceremonialnie zamalowali nowy mural Banksy'ego w reakcji na rzekome monity mieszkańców, skarżących się, że dzieło o tematyce imigracyjnej jest "obraźliwe" i "rasistowskie". Tylko, czy to rzeczywiście było rasistowskie? Raczej miało skłonić ludzi do myslenia i sprowokować debatę. Sprawcy nie byli świadomi autorstwa i szacowanej na £400 000 wartości. Dopiero medialna burza na międzynarodową skalę skłoniła rzecznika prasowego władz miasta, Nigela Browna, do oświadczenia w BBC: Malowidło zostało sprawdzone przez pracowników, którzy zgodzili się, że może być ono postrzegane jako obraźliwe, i zostało usunięte dziś rano zgodnie z naszą polityką, aby usuwać tego typu materiały w ciągu 48 godzin. Chcielibyśmy oczywiście powitać odpowiedni oryginał Banksy na każdej z naszych elewacji i bylibyśmy zachwyceni, gdyby wrócił w przyszłości. Rzecznik Banksy'ego potwierdził autorstwo artysty i powiedział BBC, że anonimowy artysta uliczny nie będzie tej sprawy komentował. Sam Banksy komentuje takie działania z właściwą sobie inteligentną ironią.


Banksy. Whitewashing Lascaux. 2008. Cans Festival of Street Art . Źródło: flickr.com

Niewątpliwie Banksy jest artystą, jednym z najbardziej znanych, i sam siebie tak postrzega. Gdzie jednak przebiega granica między street-artem, który jest sztuką, a zwykłym wandalizmem? Czy Noll to artysta, czy wandal? A może po prostu broni graffiti przed komercjalizacją? Banksy jest już celebrytą. Anonimowym celebrytą. Jego dzieła osiągają milionowe ceny. Tylko jak uszczknąć coś z tego tortu, nie utraciwszy niewinności? Trudne zadanie dla artysty, który wyrósł z kontrkultury i oparł swoją twórczość na buncie i krytyce.
Czy komercjalizacja street-artu i jego pożeranie przez rynek jest dla jego twórców problemem, czy wręcz przeciwnie? Stopniowe przechodzenie od kontestacji i subkultury do artystycznego mainstreemu nie jest niczym nowym. Od dwustu lat sztuka żywi się i czerpie siły z ruchów zwróconych przeciw jej głównemu nurtowi, z niezgody i buntu przeciw jej instytucjom. Gdyby nie ich ożywcza siła, zapewne by uschła od swojej akademickości. Tak odświeżyli sztukę impresjoniści, kubiści, dadaiści, neoekspresjoniści, twórcy pop-artu. Street art coraz częściej jest obecny na salonach, ale też salony coraz częściej przenoszą się na ulicę. Od Basquiata sprawa była przesądzona. Teraz internet i ulica dyktują trendy w sztuce. "Praca niewolnicza", mural Banksy'ego przedstawiający bosego chłopca zszywającego za pomocą maszyny do szycia girlandę z brytyjskich flag – protest przeciwko konsumpcjonizmowi i wykorzystywaniu niewolniczej pracy dzieci, został sprzedany na aukcji w Londynie za 1 100 000$. Najpierw jednak ktoś go ukradł ze ściany sklepu Poundland w Wood Green. To już nie jest subkultura. To koniunktura.


Banksy. Praca niewolnicza. 2012. Źródło: now-here-this.timeout.com


Banksy. Murale. Źródło: 9gag.com

Uliczne dzieła Banksy'ego powielane w tysiącach egzemplarzy można kupić w formie plakatów czy wlepek na całym świecie. Znak towarowy Banksy jest świetną maszynką do robienia pieniędzy. Nie wiadomo, czy sam autor na tym zarabia, czy robią to inni. Jako anonimowy artysta nie jest w stanie upomnieć się o swoje prawa.


Banksy. Logo. Źródło: mitchfournier.com

A Banksy? Coraz bardziej nie wie, kim jest. Coraz mniej jest artystą ulicznym, coraz częściej znosi go w kierunku galerii. Lubi wchodzić w interakcję z dziełami wielkich mistrzów. Jest wielkim Baknsym. Artystą, który zapędził się w narożnik. Zapewne chciałby zrzucić kaptur i pokazać twarz, ale jest niewolnikiem swojego wizerunku anonimowego artysty. Z odkrytą twarzą byłby nikim.









Banksy. Dzieł. Źródło: banksy.co.uk

Więcej dzieł Banksy'ego na stronie internetowej artysty: http://banksy.co.uk/menu.asp
Ci, którzy chcieliby lepiej zrozumieć fenomen Banksy'ego, powinni obejrzeć jego film Wyjście przez sklep z pamiątkami z 2010 roku. 

 


Joanna Furgalińska