pl | eng

Władysław Hasior – powrót mistrza.
O artyście z okazji wystawy w MOCAKu.

Czytano 3462 razy


Władysław Hasior. Europejski Rauschenberg?
MOCAK Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie. 14.02.2014 - 27.04.2014.
http://www.mocak.pl/europejski-rauschenberg


Z entuzjazmem przyjęłam wiadomość, że od przyszłego tygodnia w MOCAK-u będzie można obejrzeć wystawę Władysława Hasiora. Najwyższy czas na powrót mistrza. Ze strony organizatora:

Władysław Hasior należy do najwybitniejszych polskich artystów. Wystawa w MOCAK-u będzie próbą przywrócenia należnej mu pozycji w historii sztuki XX wieku. Pokazanych zostanie około stu prac z lat 1956–1986, z których część nigdy nie była reprodukowana. Zaprezentowane zostaną także dokumenty, kroniki filmowe z lat 60., fragmenty filmów Grzegorza Dubowskiego i wiele innych materiałów. Na ich podstawie przedstawimy artystę, który w latach 70. i 80. był polskim „towarem eksportowym”, jednak za sprawą nieprzychylnego mu środowiska stał się na wiele lat postacią trochę zapomnianą.



Władysław Hasior. Płonące ptaki. Koszalin. 1982 (renowacja 2008). Źródło: www.gk24.pl


Władysław Hasior. Płonące ptaki. Koszalin. 1982 (renowacja 2008). Źródło: encyklopedia.szczecin.pl/wiki

Hasior porównywany jest z Robertem Rauschenbergiem, prekursorem asamblażu i pop-artu. Dzieła obu twórców wykorzystują elementy znalezione, „śmieci symboliczne”, których znaczenie jest zależne od różnych uwarunkowań historyczno-społecznych. Tytuł wystawy, dla niektórych kontrowersyjny, uwidacznia paralelność inspiracji obu twórców. Obaj korzystają z symboli, powszechnych w obrębie ich kultury. U Hasiora odnoszą się one głównie do kwestii historycznych i patriotycznych, u Rauschenberga podążają w kierunku codzienności. Pomimo tego, że technika pracy obu artystów jest podobna, a apogeum ich działań przypada na lata 60. i 70., Hasiorowi nie udało się poznać twórczości Rauschenberga.
Wystawie towarzyszyć będzie prezentacja fotografii Wojciecha Plewińskiego, który przygotowując w latach 60. wywiad dla tygodnika „Przekrój”, odwiedził artystę i wykonał w jego pracowni serię fotografii.



Robert Rauschenberg. Riding Bikes. Berlin. 1998. Źródło: /pl.wikipedia.org

Tytuł wystawy wydaje się być prowokacją. Jakkolwiek obaj artyści tworzyli w tym samym czasie, byli artystami wszechstronnymi, używali podobnego warsztatu i obaj tworzyli asamblaże, podobieństwa wydają się dość powierzchowne. Robert Rauschenberg zaczynał od malarstwa, jego twórczość powstawała w opozycji do obowiązującego wówczas abstrakcjonizmu ekspresyjnego i był w istocie jednym z twórców pop-artu. Gotowe obiekty zaczął stopniowo dodawać do swoich obrazów w celu ich wzbogacenia i wzmocnienia przekazu, aż z czasem stały się trójwymiarowymi "combine paintings". Interesowała go codzienność, nadprodukcja dóbr przez współczesną cywilizację, upcykling śmieci. W tle jego twórczości była ekologia i ochrona środowiska naturalnego. Artysta próbował znaleźć nowe, często lepsze zastosowania dla tego, co inni odrzucili, ożywiał i sakralizował odpady cywilizacji, nadając im drugie życie. Władysław Hasior był w istocie symbolistą i romantykiem, choć posługiwał się awangardowym językiem współczesnej sztuki. Był z wykształcenia rzeźbiarzem, któremu do artystycznej ekspresji nie wystarczał tradycyjny warsztat rzeźbiarski. Tworzywem swojej sztuki uczynił nie tylko zdegradowane elementy cywilizacji, ale także, niezwykłe dla rzeźby, ogień, powietrze, ziemię i wodę. Codzienne przedmioty były przede wszystkim nośnikami metafor i symboli. Operował na pograniczu surrealizmu, symbolizmu, rzeźby abstrakcyjnej i tkaniny, miksując to ze sztuką ludową i naiwną, tradycyjnym rzemiosłem, religijnym misterium i pogańską magią. Tworzył sztukę totalną. Siła jego postawy artystycznej tkwi w autentyzmie i umiejętności wyciągania wniosków z obserwacji na pograniczu kultury i socjologii, łączeniu tradycji z nowoczesnością, kultury wysokiej z ludową, sacrum z codziennością.


Robert Rauschenberg. Primary Mobiloid Glut. 1988. Źródło: www.guggenheim-bilbao.es


Władysław Hasior. Czarny krajobraz I – Dzieciom Zamojszczyzny. 1974. Źródło: www.muzeumtatrzanskie.com.pl


Władysław Hasior. Święto kwitnącej jabłoni. 1973. Źródło: www.muzeumtatrzanskie.com.pl

Sztuka Władysława Hasiora prowokowała gorące dyskusje i polemiki, szokowała i zachwycała, wzbudzając skrajne emocje i oceny. Choć nie była rozumiana przez przeciętnych odbiorców, artysta był w czasch PRL-u "polskim towarem eksportowym" i artystycznym celebrytą. Od zarania swojej działalności artystycznej był częścią międzynarodowego rynku sztuki. W 1959 roku otrzymał stypendium francuskiego Ministerstwa Kultury, odbył podróż artystyczną do RFN, Belgii, Holandii, Francji i Włoch, a także przez dwa miesiące praktykował w paryskiej pracowni słynnego rzeźbiarza Osipa Zadkina. W 1961 roku został członkiem międzynarodowej grupy artystów i pisarzy skupionej wokół pisma "Phases". Jego niekonwencjonalne i prowokujące plenerowe rzeźby i pomniki znajdują się w wielu miejscach świata: Ratownikom górskim (razem z uczniami ze szkoły Kenara, Zakopane, 1959), Prometeusz rozstrzelany (Kuźnice, 1964), Grające Organy (Snozka, 1966), Golgota (Montevideo, 1969), Stary motyl (Oslo, 1969), Ekshumowany (Buenos Aires, 1969), Płonąca Pieta (Muzeum Louisiana pod Kopenhagą, 1972), Słoneczny rydwan (Södertälje w Szwecji, 1972-73), projekt pomnika Rozstrzelanym Zakładnikom w Nowym Sączu (1974), Ogniste ptaki (Szczecin, rzeźba w 1975 i pomnik w 1980), Płomienne ptaki (Koszalin, 1977) przerobione na pomnik Tym co walczyli o polskość i wolność ziem Pomorza (1980). Prace Władysława Hasiora znajdują się w zbiorach m.in.: Moderna Museet w Sztokholmie; Museo de Arte Moderna w Sao Paulo; Muzeum im. Aleksandra Puszkina w Moskwie; Stadt Museum w Bohum; Stedelijk Museum w Amsterdamie; Muzeach Narodowych w Krakowie, Poznaniu, Warszawie, Wrocławiu, Muzeum Sztuki w Łodzi, Muzeum Tatrzańskie w Zakopanem. W 1984 roku powstała, działająca do dziś jako filia Muzeum Tatrzańskiego, Galeria Autorska Władysława Hasiora (Stara Leżakownia) w Zakopanem.


Władysław Hasior z Płomiennym słowikiem. 1968. Źródło: www.mocak.pl


Władysław Hasior. Słoneczny rydwan. Södertälje (Szwecja). 1972. Źródło: www.panoramio.com


Władysław Hasior. Grające organy. Przełęcz Snozka. 1966. Źródło: krzysciak.blogspot.com

W latach 90. artysta został nieco zapomniany, jego twórczość próbowano dezawuować przy okazji politycznych zawirowań, wypominano mu autorstwo pomników utrwalających legendę władzy ludowej i zarzucając zdobycie artystycznej pozycji dzięki władzom PRL. To jest tylko część prawdy, bo na całkowitą wolność artystyczną Władysław Hasior nie mógł liczyć. W 1964 roku propozycję prezentacji jego prac w polskim pawilonie na Biennale w Wenecji władza odrzuciła ze względu na zbyt głębokie kontrowersje, jakie budziła jego twórczość. W tym samym roku Grand Prix w Wenecji otrzymał za assemblaże Robert Rauschenberg.
Władysław Hasior zmarł w 1999 roku usunięty w cień polskiej sceny artystycznej. Niewątpliwie ostatnie 20 lat spowodowało wyciszenie emocji wokół sztuki artysty. Ciekawa, jak zostanie odebrana dziś, czy nadal będzie wywoływać żywe reakcje? Jak zadziała na widzów przefiltrowana przez czas? Najwyższy czas na dokonanie sprawiedliwej oceny dzieł mistrza.


Władysław Hasior. Czarne Wodospady. 1970. Źródło: www.artysta.pl
Władysław Hasior. Pałac sprawiedliwości (Urząd). 1973. Źródło: www.mocak.pl


Władysław Hasior. Srebrny sen. 1966. Źródło: www.mocak.pl


Władysław Hasior. Ikona barokowa. Przed 1968. Źródło: www.mocak.pl


Władysław Hasior. Sztandar opiekunki. Przed 1974. Źródło: www.mocak.pl


Władysław Hasior. Judasz. 1963. Źródło: www.mocak.pl
 


Joanna Furgalińska